1

2

3

4

5

 

Dbaj o życie – zapnij pasy

Frywolne podejście do jazdy samochodem nie jest wyłącznie domeną bardzo młodych kierowców bez doświadczenia i wyobraźni. Niestety i ci, którzy posiadają prawo jazdy kilkadziesiąt lat wykazują się głupotą i szarżują swoim życiem podczas kierowania samochodem. Brawura na drodze, komórka przy uchu i brak zapiętych pasów. Tłumaczeń takiego zachowania jest bez liku. Specjaliści z dziedziny motoryzacji biją na alarm – zapinajmy pasy bezpieczeństwa. Niektórych zdarzeń na drodze nie można przewidzieć, ani uniknąć. Mówi się, że doświadczony i mądry kierowca myśli nie tylko za siebie ale i za innych kierowców. Jednakże nie jest w stanie przewidzieć ogólnej sytuacji na drodze. Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa to istna plaga głupoty na polskich drogach. Przerażające jest to, że nie zapięte w fotelikach jeżdżą nawet dzieci. Wystarczy odrobina wiedzy z dziedziny fizyki by wyobrazić sobie lot przez przednią szybę w przypadku kolizji na drodze. Przyspieszenie ciała jest potężne a siła z jaką się uderza jest o stokroć większa niż siła z jaką uderza w nasz pojazd inny samochód. Wielu w obliczu takich zdarzeń w ogóle nie ma szans na przeżycie. Sceptycy dość idiotycznie tłumaczą swoje zachowanie mówiąc, że pasy mogą odciąć im głowę, albo też uniemożliwić wydostanie się z auta. Jeszcze głupszą wymówką jest argumentacja poduszką powietrzną, która ochroni bez pasów. Jest to kompletna bzdura ponieważ poduszki zabezpieczają ciało i głowę przed urazami tylko w przypadku zapiętych pasów. Cały szkopuł w tym żeby pasy zapiąć dobrze.

Czyste zimowe szyby

Czysta szyba samochodowa to bezpieczeństwo i pełen komfort jazdy. W lecie nie ma zbyt dużego problemu by utrzymać ją w czystości podczas podróży, zima jest już jednak mniej łaskawa i niestety powoduje, że szyby stają się kłopotliwe. Dość, że zazwyczaj poranek zaczyna się od zdrapywania z nich lodu to jeszcze podczas jazdy brudzą się o wiele szybciej i wymagają dobrego środka do utrzymania ich w porządku. Dobry zimowy spryskiwacz musi przede wszystkim być zgodnym z tym co zawierają informacje na etykiecie. Trudno to stwierdzić na „oko”, ale dobrze jest skorzystać z badań zamieszczanych przez ekspertów na stronach poświęconych motoryzacji. Powinien zawierać w sobie odpowiednią dawkę spirytusy, bo dzięki temu po prostu nie zamarza. Jeśli do specyfiku dolewana jest woda automatycznie jego działanie jest gorsze. Kiepskie płyny potwornie śmierdzą. To fatalna próba zamaskowania spirytusu najgorszej jakości. Zapach nie jest oczywiście najważniejszy, ale ponieważ przedostaje się do samochodu może powodować bóle głowy a nawet mdłości. Jeśli w pojemniku widzimy jakiś osad to takiego płynu nie można kupować. Jeśli płyn zatyka dysze trzeba go jak najszybciej wymienić na lepszy. Najlepsze płyny to te o jasnych kolorach bądź w ogóle bezbarwne. Jeśli posiadają ciemny kolor mogą pozostawić plamy na jasnym lakierze samochodu. Ważna informacja – nie można stosować nierozcieńczonych koncentratów. Nie warto oszczędzać na płynie do spryskiwaczy bo po pierwsze są nieefektywne a po drugie może się okazać, że zamarzną o wiele szybciej niż głosi deklaracja i w ogóle nie będzie go można użyć.

Ładuj akumulator bezpiecznie

Bez sprawnego akumulatora żadne auto nie odpali. Niestety zapominamy tym nazbyt często, a dopiero sezon zimowy przypomina kierowcom, że samochód posiada takie urządzenie. Zazwyczaj pobór mocy powinien być automatycznie uzupełniany dokładnie w takiej ilości jaka została zużyta. Jednak często przez niefrasobliwość akumulator odmawia posłuszeństwa. Na początku trzeba obalić mit, że nieustanna jazda przy włączonych światłach rozładowuje akumulator. To bzdura nie mająca żadnego odbicia w rzeczywistości. Akumulator rozładowuje się gdy zapomnimy wyłączyć reflektorów, zostawiamy zapalone światło wewnętrzne, my kończymy jazdę a radio gra w najlepsze. Generalnie przyczyniamy się do tego sami. Tuż przed zimą warto zawczasu doładować go do pełna. Niby prosta czynność. Podłączamy urządzenie do prostownika,wtykamy wtyczkę i samo się ładuje. Trzeba jednak zachować dużą ostrożność przy tej czynności, ponieważ moment niefrasobliwości może doprowadzić do nieszczęścia. Akumulatory czasem wybuchają. Dzieje się to z powodu wodoru, który ma właściwości wybuchowe. Pojawia się on właśnie podczas ładowania. Nie należy jednak panikować, ponieważ taka niebezpieczna sytuacja ma miejsce w określonych okolicznościach. Nic się nie stanie jeśli podczas ładowania podejdzie się do urządzenia, pod jednym warunkiem. Nie możemy podchodzić z ogniem. Najczęściej popełnianym błędem jest zbliżanie się z papierosem, czy korzystanie w pobliżu z zapałek czy zapalniczki. Bądź przezorny, ładując nie pal.

Siedem tajemnic oszczędnego baku

Nie ma skutecznej metody dającej gwarancję oszczędności paliwa o określoną ilość procent. Dowcipni mówią, że i owszem takowa jednak została odkryta i daje 50% oszczędności , a cała tajemnica tkwi w tym by jeździć co drugi dzień. Jednak koszty paliwa są tak spore, że faktycznie warto wprowadzić w życie kilka znanych zasad, które są związane ze stylem jazdy jak i kilkoma operacjami wokół samochodu. Specjaliści z zakresu motoryzacji podają kilkadziesiąt różnych acz istotnych ruchów, które pomogą zmniejszyć wydatki na paliwo. To żadne nowe odkrycia, a stare prawdy doświadczonych kierowców.Po pierwsze koła – za niskie ciśnienie w oponach powoduje znaczny wzrost zużycia paliwa, który może sięgać nawet 10 %. Oprócz pompowania kół warto zainwestować w tak zwane „zielone opony”, które mają mniejsze opory toczenia. Druga zasada to jałowy bieg. Wrzucaj go zawsze gdy dojeżdżasz do skrzyżowania, czy zjeżdżając z niewielkiej górki. Zasada numer trzy to zachowanie płynności jazdy, a więc liczy się zdolność przewidywania i obliczania odległości. Kolejna to jazda na niskich obrotach, zbyt długie jeżdżenie na wysokich powoduje maksymalnie duże spalanie. Piąta zasada może stać się pułapką jeśli jej nie dostosuje się do paliwa jakie stosujemy. Mianowicie jadąc na silniku benzynowym przyspieszamy wciskając gaz do oporu, a odwrotnie postępujemy z dieslami, które nie są wyposażone w przepustnice. Przedostatnia dotyczy tzw. ”hamowania silnikiem” – tutaj są i zwolennicy, którzy argumentują oszczędność tym, że odcina się dopływ paliwa; i przeciwnicy którzy mówią o energii kinetycznej jaką w tym momencie wytwarza samochód. Ostatnia bezsporna zasada dotyczy okien czy bagażników. Jeśli jeździ się przy otwartych oknach czy przez cały rok mamy zamontowany bagażnik używany w zasadzie jedynie w wakacje to opór powietrza wysysa dodatkowe litry z baku. A więc zamykamy okna a z klimatyzacji, która również wiele kosztuje korzystamy przy tropikalnych upałach.

Pozorna czynność, którą warto zrobić w serwisie

Wymiana oleju prędzej czy później jest konieczna w każdym samochodzie. Ma na to wpływ ilość przebytych kilometrów. Jak donoszą badania motoryzacyjne, aż 30% kierowców nie robi tego regularnie, a więc dochodzi do drastycznego spadku oleju. Jest to czynność pozornie prosta jednak specjaliści zwracają uwagę by zlecać ją warsztatom samochodowym. Ta czynność chociaż jest prosta wymaga odpowiedniej uwagi i precyzji, ponieważ niedokładne wykonanie zadania może być opłakane w skutkach i dość kosztowne. Po pierwsze nie można przesadzić z ilością oleju, ponieważ jazda ze zbyt dużą ilością płynu może być powodem awarii silnika. Podobnie jeśli oleju jest za mało smarowanie jest nieodpowiednie a to niechybnie prowadzi do generalnego remontu silnika. Za mała ilość oleju jest katastrofalna dla górnych elementów silnika i najczęściej powoduje usterkę tzw. obrócenia panewki silnikowej. Idąc dalej, do praktycznej części wymiany napotykamy na konieczność spuszczenia starego i zużytego oleju. A więc po pierwsze konieczne jest wsunięcie się pod samochód, a potem odnalezienie i odkręcenie korka spustowego w misce olejowej a także trzeba odkręcić filtr oleju. Niewprawne ręce mogą szybko spowodować usterki, które z całą pewnością będą kosztowały więcej aniżeli wymiana oleju. Zerwany gwint to po pierwsze kolejna rzecz do naprawy a po drugie pusta miska olejowa. A to oznacza, że konieczne jest odholowanie samochodu do warsztatu. Poza tym po samodzielnej wymianie oleju mogą pojawić się wycieki świadczące o tym, że korek jest nieprawidłowo przykręcony. Jeśli nie zauważy się tego niedopatrzenia może dojść do odkręcenia korka podczas jazdy i szybkiego wycieku oleju, a to oznacza zatarcie silnika i kolosalne koszty na naprawę a w zasadzie wymianę. Samodzielna wymiana to też problem co zrobić ze starym płynem, którego nie można od tak wylać gdziekolwiek. Według obowiązujących przepisów stary olej należy oddać do utylizacji odpowiednim jednostkom, a poszukiwanie takich może być nie lada problemem. Tak więc łatwiej jest odda na kilka godzin samochód do warsztatu i nie nastręczyć sobie niepotrzebnych kłopotów i o wiele większych kosztów naprawy.

Czy auta na prąd są niebezpieczne

Nowoczesność w motoryzacji nie jest niczym niezwykłym, a wręcz odwrotnie, to jedna z najbardziej rozwijających się branż, która korzysta z innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Oczywiście nie wszystkie prototypy z dumą prezentowane na targach doczekają się produkcji jednakże są one zaprezentowaniem trendu w którym aktualnie podąża rynek motoryzacyjny. Zapewne niejeden sceptyk kilka lat temu kiwał z politowaniem głową na wieść o samochodzie na energię elektryczną. Zresztą samo wyobrażenie sobie zbudowania systemu „tankowania” a naszym kraju było niczym niezły film science fiction. Biorąc pod uwagę trudności w budowaniu dróg nie ma się co dziwić, że sceptycyzm był okraszony dużą dawkę śmiechu. Tymczasem samochody na energię elektryczną są już w masowej produkcji i cieszą się nimi mieszkańcy USA. Mało tego są one już na takim etapie używania, że pojawiły się realne problemy, które wskazały producentom, które aspekty są bezwzględnie do poprawy. Wiadomo bowiem, że idealnie dopracowany samochód musi tak naprawdę być na rynku przez kilkadziesiąt lat by producent mógł zniwelować wszystkie te rzeczy, które są niefortunnie zastosowane. Podobnie jest ze wspomnianymi już samochodami elektrycznymi. Otóż producenci tych cudów motoryzacji w USA są zobowiązani do wprowadzenia do 2015 roku odgłosu silnika. Dotychczas auta nie wydawały żadnego charakterystycznego dźwięku co było i jest powodem wielu wypadków z udziałem pieszych, którzy nie słysząc warkotu silnika tracą czujność i lądują pod kołami samochodu, który pojawia się niczym widmo.

Oszczędzanie na paliwie

Wiele się mówi o drożyźnie panującej na stacjach paliw. Ceny poszybowały w górę jakiś czas temu i nie zamierzają zejść na ziemię. Tym samym posiadanie własnego wynalazku motoryzacji jest z roku na rok coraz droższą sprawą. Przy każdej podwyżce paliwa podnosi się wielkie larum i rozpoczynają się dyskusje jak oszczędzać na paliwie. Z tej nieustannej potrzeby znalezienia sposobu na rzadsze tankowanie korzystają producenci przeróżnych motoryzacyjnych wynalazków. Cokolwiek by nie mówić nie ma gotowej recepty na obniżenie zużycia paliwa. Oczywiście nie jest to niemożliwe, ale nie można dać się zwariować. Jedni kupują magiczne turbinki, inni bezgranicznie wierząc hasłom, że paliwo będzie wolniej się zużywać po wlaniu specjalnego oleju, który naturalnie jest droższy od innych o kilkadziesiąt razy. Łapanie się wszystkiego co jest reklamowane wypłucze ostatnie grosze z kieszeni kierowcy, a wizyty na stacji benzynowej będą jeszcze bardziej frustrujące. W obliczu tak postawionych spraw są i tacy, którzy nawołują do porzucenia motoryzacyjnego świata na rzecz poczciwego roweru. Ale jest i inne wyjście, najbardziej pewne i co ważne skuteczne. Wszystko zależy od kierowcy, można by rzec, że od jego zdolności kierowania pojazdem napełni się jego portfel. Płynna jazda, bez gwałtownego hamowania czy przyspieszania to koronna zasada grubszego portfela. Trzeba zadbać o sprawność samochodu. Pozorne niedociągnięcia takie jak nieprawidłowa geometria kół czy źle dobrane opony czy kiepskie w nich ciśnienie. Najmniejszy krok jaki zrobimy pozwoli na oszczędności na paliwie.

Idealny warkot silnika idealny olej

Nie każdy kto posiada auto musi być jednocześnie znawcą wszystkich jego elementów i potrzeb. Jednak są pewne rzeczy, o których każdy kierowca powinien wiedzieć. Na kursie prawa jazdy instruktorzy przykładają do tego dużą uwagę uświadamiając przyszłym kierującym, że pewne aspekty w funkcjonowaniu auta muszą być znane od strony praktycznej i teoretycznej. Jednym z tych zagadnień podstawowych tajników motoryzacji jest olej. W zależności od tego jaki samochód posiadamy taki należy dobrać olej. W instrukcjach obsługi oprócz lakonicznej informacji wskazującej na rekomendowanego producenta oleju jest niewiele istotnych wiadomości. Zasada jest jednak prosta. Do nowych samochodów bądź nowych silników stosuje się oleje syntetyczne bądź półsyntetyczne, natomiast do starszych modeli aut najlepiej sięgać po oleje mineralne. Zanim kupi się olej trzeba odszukać informację dotyczącą parametrów klasyfikacji jakości oraz lepkości oleju. Tutaj trzeba się zatrzymać. Lepkość jest niezwykle istotna, kupowany olej może mieć jej więcej aniżeli podano w instrukcji jednakże nigdy nie może być na odwrót. Olej nie musi być wyrobem rekomendowanego producenta jednakże należy unikać produktów o niesprecyzowanej marce z mglistą informacją o badaniach dopuszczających. Stosowanie olei mineralnych w starszych modelach ma swoje techniczne uzasadnienie. Silniki te mają odłożony osad, który – jeśli wleje się olej syntetyczny – będą wypłukiwane i dostaną się do innych przewodów czy tłoków powodując szkodliwe zarysowania. Ważne jest regularne sprawdzanie ilości oleju i wymienianie go zgodnie z zaleceniami producenta samochodu.

Zimowa moda za kierownicą

Zbyt gruba zimowa odzież nie jest odpowiednią dla przezornego kierowcy. Ogranicza swobodę ruchów a oprócz tego może spowodować niemałe kłopoty podczas prowadzenia samochodu. Doradcy motoryzacyjny w ostatnim czasie zwracają szczególną uwagę na ten aspekt proponując szereg udogodnień i prostych rozwiązań, które niejednokrotnie mogą wręcz uratować życie. Kuriozalnym widokiem są kierowcy w kapturach czy wielkich czapkach. To niebywałe zagrożenie dla wszystkich ponieważ te elementy odzieży bardzo ograniczają widoczność. Widok eleganckich kierujących w kapeluszach jest na pozór zabawny , ale faktycznie nie jest to ani zabawne ani tym bardziej stosowne. Kierowca nie widzi dostatecznie dobrze całej drogi a więc nie jest w stanie ocenić prawidłowo panującej sytuacji. Kolejnym elementem odzieży na który zwraca się szczególną uwagę są szaliki. Jeśli są długie i wypuszczone na zewnątrz łatwo mogą się zaplątać i skrępować ruchy rąk. Należy je bezwzględnie ściągnąć. Rękawiczki to drażliwy punkt na tej liście. Są dozwolone jednakże muszą być skórzane. Mają one odpowiednią przyczepność i nie ślizgają się po kierownicy. W sklepach motoryzacyjnych są dostępne odpowiednie rękawiczki przeznaczone do jazdy zimowej. Jednak jeśli w swojej dotychczasowej szafie oprócz zabronionych bawełnianych czy wełnianych są te wykonane ze skóry z powodzeniem można je wykorzystać. Trzeba też zwrócić uwagę na buty, żeby nie krępowały kostki, oraz żeby nie miały zbyt grubej i rozległej podeszwy. Dobrym wyjściem jest przebranie butów na te przeznaczone wyłącznie do jazdy samochodem. Oprócz tego należy je oczyścić ze śniegu. Jeśli robi się to o wycieraczki w samochodzie trzeba je potem również oczyścić by nie stały się śliskie i oblodzone. Jeśli nie wiesz jak się ubrać do samochodu zimą poradź się ekspertów z zakresu motoryzacji i bezpiecznej jazdy.

Idealne ubranie kierowcy

Zimą, kiedy aura pogodowa niemiło traktuje wszystkich ciepłe ubranie to podstawa. Jednakże jeśli przy tym jest się kierowcą trzeba połączyć bezpieczeństwo z dbałością o swoje zdrowie. Niestety z obserwacji wynika, że polscy kierowcy dość często w ogóle nie biorą pod uwagę ubrania do jazdy samochodem. Tymczasem czapki, kaptury i grube rękawiczki oraz niewłaściwe obuwie mogą przysporzyć nie tylko trudności w kierowaniu ale też mogą być przyczyną kolizji na drodze. Może się to wydawać kuriozalnym stwierdzeniem na wyrost. Nic jednak bardziej mylnego. Zacznijmy od rękawiczek. Niedopuszczalnym jest prowadzenie samochodu w rękawiczkach wełnianych czy bawełnianych. Utrudniają one gładkie i pewne operowanie kierownicą, a czasem w ogóle jest to niemożliwe. Rękawiczki bez palców, które w ostatnim czasie przeżyły swój wielki powrót to już abstrakcja, która dodatkowo uniemożliwia dodatkowe, precyzyjne ruchy jak chociażby włączenie migacza czy wycieraczek. Najodpowiedniejszymi są rękawiczki skórzane w pięcioma palcami. Zapominalscy powinni jedna taką parę trzymać w schowku w aucie. Kolejnym grzechem głównym są kaptury czy grube czapki. Kaptur zmniejsza pole widzenia a gruba czapka oprócz tego może się zsunąć. Najlepiej w ogóle ją ściągnąć rozpoczynając jazdę, bądź zamienić ją na opaskę. Buty koniecznie należy osuszyć ze śniegu, by nie ślizgały się po pedałach, zwłaszcza hamulcu. Oprócz tego nie mogą mieć grubej podeszwy, która może spowodować nieprecyzyjne i podwójne naciśnięcie dwóch pedałów. Nieodpowiednie są też buty ograniczające ruchy kostki, a więc trapery i trekingi. Kurtka nie może ograniczać swobodnych ruchów kierującego. Kiedy jednak zakłada się takową dobrze jest po przejechaniu odcinka podczas którego temperatura w samochodzie się podniesie po prostu ją ściągnąć.Dobry ubiór dla kierowcy – nie ma w tym temacie trendów i pokazów mody. Po prostu ma być bezpiecznie i wygodnie.