Jazda na jednym oku

Zdarza się każdemu i jest to wręcz nieuniknione. Przepalony reflektor w samochodzie zdarza się jakiś czas. Jeśli jesteśmy w trasie musimy sobie poradzić i dojechać do celu. Trzeba jednak pamiętać, że jest się gorzej widzianym a i my sami nocną porą mamy o wiele gorszą widoczność. Zwolnienie i wytężenie wzroku to podstawa i nie można tego bagatelizować. Mówi się, że przezorny zawsze ubezpieczony. Jednak wożenie przy sobie zapasowych żarówek jest tak rzadko spotykane, że warto uzmysłowić kierowcom jakie to istotne. Niby takie nic, a jednak ma swój wpływ na bezpieczeństwo i komfort jazdy. Przerażające są samochody, które wieczorową czy też zimową porą pędzą przekraczając wszelakie ograniczenia a posiadają tylko jeden sprawny reflektor. Proste pytanie, czy mają swojego idola motoryzacji – oczywiście pada odpowiedź twierdząca. A więc wzoruj się na nim kierowco. Oprócz tego przy kontroli drogowej, brak światła może i zazwyczaj jest przykry w skutkach. Jeśli nie mamy zapasowych świetlówek policja ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny. Jeśli żarówki w samochodzie przepalają się nader często należy jednak sprawdzić alternator,układ prostowniczy oraz regulatora napięcia. Przy tym temacie nie sposób nie wspomnieć o odpowiednim ustawieniu reflektorów. Tej czynności powinno się dokonywać dwa razy do roku. A poza tym w przypadku dużego obciążenia samochodu snop światła trzeba obniżyć ręcznie za pomocą pokrętła w samochodzie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.