Co można na stacji paliw

Dawne stacje paliw można już tylko powspominać na filmach. Były ubogie w cokolwiek, posiadały wyłącznie dystrybutory, małą budkę ze sprzedawcą i nic poza tym. Dzisiejsze są już zupełnie inne i nieustannie się zmieniają. Można odnieść wrażenie, że na stacjach paliw można znaleźć coraz więcej nowych rzeczy, które niewiele mają wspólnego z tankowaniem.Stacje paliw są w pełnym rozkwicie. Oczywistym jest, że kierowcy muszą z nich korzystać stąd też potentaci paliw to zgrabnie wykorzystują poszerzając swoją ofertę o produkty nie mające nic wspólnego z tankowaniem paliwa. Oprócz akcesoriów ściśle związanych z potrzebami motoryzacyjnymi jak na przykład płyny do spryskiwaczy, żarówki czy pióra do wycieraczek można tam kupić prasę, batoniki czy fast food. Ta ostatnia dziedzina jest niezwykle dopieszczana. Głodny kierowca płacący za paliwo skusi się na szybką przekąskę, która nota benne kosztuje niemal tyle co obiad w przydrożnym barze. Poza tym na stacji można umyć samochód, wypłacić pieniądze z bankomatu, a na pewnych stacjach można nawet nadać bądź odebrać paczkę. Standardem stał się dział dla dzieci pełen maskotek i innych rzeczy mogących umilić jazdę. Niestety dzieci to dość drażliwy temat dla wielu. Z jednej strony śmieją się do małych pasażerów kolorowe zabawki a z drugiej brak odpowiedniego menu czy nawet miejsca do przewinięcia i nakarmienia niemowlęcia. Sądząc jednak z obserwacji ta kulejąca część niedługo przejdzie rewolucję.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.