Auta na wtyczkę

Samochody elektryczne to już nie taka daleka przyszłość, ponieważ pierwsze urządzenia już powstały i bardzo dobrze się sprawują. Jednak czy zdarzy się tak, że zupełnie wyprą samochody spalinowe? Teoretycznie domy tez możemy ogrzewać energią, jednak rzadko, kiedy stosuje się takie rozwiązania. Nad budową samochodów elektrycznych pracuje nie jeden poważny koncern samochodowy. Oczekiwania względem takich samochodów są bardzo duże, gdyż mowa o Mitsubishi i-MiEV i o Citroen C-Zero. Samochody elektryczne,, tankuje’’ się przez około sześć do ośmiu godzin, poprzez podłączenie do gniazdka 230 V. Wtedy napełnią się akumulatory litowo – jonowe z pojemnością 16 A. Gniazdko nie musi być jakieś specjalne, byle było chronione przez bezpiecznik 16 A. Więc pierwszy minus już mamy. Tankując zwykły samochód na stacji benzynowej, trwa to zazwyczaj parę chwil i już możemy wyruszać w dalszą drogę. A tutaj jednak musimy poczekać i to dość długo. Jeżeli więc naładujemy nasz samochód do pełna, komputer pokaże nam zasięg na 102 kilometry. Jeżeli włączymy muzykę albo ogrzewanie, komputer momentalnie pokaże nam już tylko 80 kilometrów. Samo podróżowanie takim samochodem jest bardzo przyjemne, ponieważ jest ciche. Jeżeli zrezygnujemy z hamowania, (jeżeli jest taka możliwość) samochód odnawia część zużytej energii. Jednak wydaje się, że obecna technologia tam zastosowana nie da rady wyprzeć samochodów spalinowych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.