Zimowe zabezpieczenia samochodów

W zimie nie należy oszczędzać. Po pierwsze zwłaszcza w czasie wysokich mrozów trzeba lać droższe paliwo. Zarówno dla silników benzynowych jak i diesli stosuje się taką samą zasadę. Jednak ważniejsze jest lanie lepszej, jakości oleju napędowego, ponieważ benzyna ma większą odporność na temperaturę. Sprzedaż oleju napędowego na stacjach benzynowych przy temperaturze -20 stopni, powinna być w tej lepszej, jakości. Jednak w praktyce wychodzi to czasem bardzo różnie. Każdy, bowiem lubi oszczędzać. Jeżeli w baku znajduje się to gorsze paliwo, wówczas jest ono bezpieczne do -12 stopni. Przy niższej temperaturze samochodu na pewno nie uda nam się odpalić. Ujemne temperatury także źle wpływają na olej silnikowy, ponieważ staje się gęstszy. Gorzej przepływa po kanałach w silniku i gorzej je chroni. W Polsce na czas zimy najlepiej stosować oleje o lepkości zimowej 10 W. Jeżeli mamy w chłodnicy niewłaściwy płyn, może on nam zamarznąć. Jeżeli tak się stanie – z pewnością ucierpi nasza kieszeń. Pozostawienie letniego płynu w zbiorniczku spryskiwaczy także nie będzie mądrą decyzją. Podczas mrozów płyn zamarznie i z pewnością uszkodzi nam przewody. Jeżeli w zbiorniku mamy trochę płynu letniego, nie trzeba go wylewać, wystarczy dolać do niego płyn zimowy i już będzie ok. Na zimę jak się okazuje trzeba przygotować też samochód, aby wszystko sprawnie i bez zarzutów działało. Od nas zależy na jak długo.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.