Nowoczesne foteliki dla milusińskich

Wielu rodziców co rusz podnosi larum, że foteliki samochodowe to wymysł nie mający nic wspólnego z rzeczywistym bezpieczeństwem dziecka w samochodzie. Motywują to faktem, że kilkadziesiąt lat temu, w czasach kiedy oni sami byli maluchami nikt nie posiadał takiego wyposażenia i wszyscy mają się dobrze. Innu dodają, że foteliki są twarde i niewygodne dla dziecka. To bardzo głupie i niedorzeczne tłumaczenia jeśli na drugiej szali położy się życie własnego dziecka. Niestety nadal spotyka się dzieci podróżujące bez fotelików czy właściwych podstawek. Brak wyobraźni rodziców nie ma granic. Na argument, że foteliki samochodowe są za drogie trzeba zadać drastyczne ale przemawiające do wyobraźni pytanie, czy w takim razie chcą kupić małą trumienkę dla własnego malucha. Oszczędzanie w tej materii jest po prostu kuriozalne, biorąc pod uwagę na przykład fakt, że tatuś – kierowca kupuje nowe spojlery do auta. Foteliki to tarcza ochronna. Muszą być bardzo dobrej jakości z trzy, bądź pięciopunktowym zapięciem. Muszą być też odpowiednio wymodelowane w częściach bocznych by chroniły główkę i ciało dziecka w przypadku bocznego zderzenia. Bezwzględnie nie wolno przewozić dzieci na przednim siedzeniu przodem do kierunku jazdy, niezależnie od tego czy samochód posiada poduszkę bezpieczeństwa czy też nie. Jeśli możemy przeznaczyć na fotelik większą kwotę wato zainwestować w fotelik z mocowaniem Isofix – czyli ze specjalnymi zaczepami montowanymi do kanapy samochodu. Nie oszczędzajmy na życiu dzieci i nie szarżujmy ich życiem.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.