Ładuj akumulator bezpiecznie

Bez sprawnego akumulatora żadne auto nie odpali. Niestety zapominamy tym nazbyt często, a dopiero sezon zimowy przypomina kierowcom, że samochód posiada takie urządzenie. Zazwyczaj pobór mocy powinien być automatycznie uzupełniany dokładnie w takiej ilości jaka została zużyta. Jednak często przez niefrasobliwość akumulator odmawia posłuszeństwa. Na początku trzeba obalić mit, że nieustanna jazda przy włączonych światłach rozładowuje akumulator. To bzdura nie mająca żadnego odbicia w rzeczywistości. Akumulator rozładowuje się gdy zapomnimy wyłączyć reflektorów, zostawiamy zapalone światło wewnętrzne, my kończymy jazdę a radio gra w najlepsze. Generalnie przyczyniamy się do tego sami. Tuż przed zimą warto zawczasu doładować go do pełna. Niby prosta czynność. Podłączamy urządzenie do prostownika,wtykamy wtyczkę i samo się ładuje. Trzeba jednak zachować dużą ostrożność przy tej czynności, ponieważ moment niefrasobliwości może doprowadzić do nieszczęścia. Akumulatory czasem wybuchają. Dzieje się to z powodu wodoru, który ma właściwości wybuchowe. Pojawia się on właśnie podczas ładowania. Nie należy jednak panikować, ponieważ taka niebezpieczna sytuacja ma miejsce w określonych okolicznościach. Nic się nie stanie jeśli podczas ładowania podejdzie się do urządzenia, pod jednym warunkiem. Nie możemy podchodzić z ogniem. Najczęściej popełnianym błędem jest zbliżanie się z papierosem, czy korzystanie w pobliżu z zapałek czy zapalniczki. Bądź przezorny, ładując nie pal.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.