Eksperci liczą koszty posiadania samochodu

Kierowcy zapytani o koszty utrzymania ich samochodu najczęściej skupiali się na kwotach za paliwo, naprawy czy ubezpieczenie. Na pozór wszystko się zgadza, bo niby co jeszcze można zaliczyć do koniecznych kosztów jakie wymaga posiadanie auta? Motoryzacyjni ekonomiści pochylili się nad tym tematem i dołożyli do tej listy kolejne pozycje, które raczej nie są dla nikogo obojętną ceną do zapłaty. Obliczenie kwoty jest ważne już na etapie zakupu pojazdu, może się bowiem okazać, że miało być super a jest udręka i wieczne składanie grosza do grosza. Rosnące ceny paliwa dostatecznie uszczuplają portfel kierowcy. A lista na tym drażliwym temacie się niestety nie kończy. Do tego z rzeczy nazwijmy to płynnych dochodzą często pomijane płyny do spryskiwaczy, których zimą kupujemy na litry, oraz olej. Skoro spryskiwacze to mamy jeszcze raz do roku wymianę piór w wycieraczkach. Żarówki to kolejna kwestia i trzeba ją połączyć z regulacją świateł, którą każdy przezorny winien ponawiać co pół roku. Jeśli już jesteśmy przy wizycie z okazji sprawdzenia świateł nie sposób nie wspomnieć o przeglądach, serwisach i naprawach. Do tego jeszcze bezwzględnie trzeba doliczyć opony czy to letnie czy też zimowe a listę zamknąć utrzymaniem czystości – czyli myjnia. Czasem też trzeba zapłacić za parking czy też garaż. Zauważyć trzeba, że pod hasłem serwis i naprawa kryją się koszta nieokreślone. Wiele zależy od tego czy samochód jest nowy czy też z drugiej ręki, ale jedno jest pewne dla każdego modelu zakupu – koszty to nie tylko paliwo.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.