Dbaj o życie – zapnij pasy

Frywolne podejście do jazdy samochodem nie jest wyłącznie domeną bardzo młodych kierowców bez doświadczenia i wyobraźni. Niestety i ci, którzy posiadają prawo jazdy kilkadziesiąt lat wykazują się głupotą i szarżują swoim życiem podczas kierowania samochodem. Brawura na drodze, komórka przy uchu i brak zapiętych pasów. Tłumaczeń takiego zachowania jest bez liku. Specjaliści z dziedziny motoryzacji biją na alarm – zapinajmy pasy bezpieczeństwa. Niektórych zdarzeń na drodze nie można przewidzieć, ani uniknąć. Mówi się, że doświadczony i mądry kierowca myśli nie tylko za siebie ale i za innych kierowców. Jednakże nie jest w stanie przewidzieć ogólnej sytuacji na drodze. Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa to istna plaga głupoty na polskich drogach. Przerażające jest to, że nie zapięte w fotelikach jeżdżą nawet dzieci. Wystarczy odrobina wiedzy z dziedziny fizyki by wyobrazić sobie lot przez przednią szybę w przypadku kolizji na drodze. Przyspieszenie ciała jest potężne a siła z jaką się uderza jest o stokroć większa niż siła z jaką uderza w nasz pojazd inny samochód. Wielu w obliczu takich zdarzeń w ogóle nie ma szans na przeżycie. Sceptycy dość idiotycznie tłumaczą swoje zachowanie mówiąc, że pasy mogą odciąć im głowę, albo też uniemożliwić wydostanie się z auta. Jeszcze głupszą wymówką jest argumentacja poduszką powietrzną, która ochroni bez pasów. Jest to kompletna bzdura ponieważ poduszki zabezpieczają ciało i głowę przed urazami tylko w przypadku zapiętych pasów. Cały szkopuł w tym żeby pasy zapiąć dobrze.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.